To wszystko rodzina – dlaczego wydajemy tę książkę?

To wszystko rodzina – dlaczego wydajemy tę książkę?

Pierwsze wydanie pojawiło się na rynku w 2012, a kiedy wyczerpał się jej nakład, została jedną z najbardziej poszukiwanych książek dla dzieci. Tutaj dowiesz się, dlaczego wydajemy akurat tę książkę.

 „Dopiero początek roku, a już niedługo pojawi się jedna z najważniejszych książek 2019. Długo czekaliśmy na jej wznowienie. To książka, którą kupiłam dla moich dzieci na długo przed tym, zanim się urodziły. Każde dziecko powinno wiedzieć, że jego rodzina jest jedyna w swoim rodzaju i wcale nie musi przypominać żadnej innej. Wspaniała lekcja otwartości i tolerancji.”

Emka Kowalska, dziennikarka Pytania na Śniadania TVP

 Rodzina taka jak nasza, czyli jaka?

Jak możesz przeczytać w poprzednim wpisie Wydawnictwo sam – podążamy za dzieckiem, to wychowanie w duchu Marii Montessori i Rodzicielstwa Bliskości jest naszą inspiracją. A jedną z kluczowych kwestii w rozwoju dziecka jest poznanie świata, nazwanie poznanych rzeczy i zjawisk oraz odnalezienie się w nim. Dziecko ciekawe świata zaczyna od najbliższego otoczenia, tego co jest na wyciągnięcie ręki. Są to zmieniające się pory roku, owady napotkane na spacerze, owoce zerwane z przydomowych krzewów, czy obserwacja ptaków. Tak, przyroda jest istotnym elementem otoczenia dziecka i znalazła ważne miejsce (na szczęście!) w pedagogice Marii Montessori. I takie książki też mamy w przygotowaniu.

Jednak najbliższe otoczenie dziecka to zawsze RODZINA. Buzia mamy, broda taty, zapach obiadu i kwiatów na stole. Wspólne gotowanie, sprzątanie, muzykowanie czy wypady do lasu. Te rzeczy są ważnym elementem życia praktycznego. Także wspólny język, pieszczotliwe słowa, ulubione piosenki i książki – elementy edukacji językowej. Im dziecko starsze, tym więcej pytań o to kim jestem, dlaczego akurat tak wygląda moja rodzina, czy do niej należę? Bo wszyscy w mojej rodzinie mają taki nos/ kolor włosów/ talent, a ja nie. Bo inaczej myślę, inaczej się ubieram. Tak, jak różnimy się w jednej rodzinie, tak rodziny różnią się między sobą. W książce „To wszystko rodzina” znajdziesz różne modele rodzin:

  • wielodzietne/ z jednym dzieckiem,
  • z dziadkami mieszkających blisko/ wychowujących dzieci, bo rodziców zabrakło,
  • rozwiedzione, które właśnie przeżywają trudny okres rozstania/ które rozwód mają za sobą i potrafią w tej sytuacji się świetnie dogadywać,
  • zastępcze,
  • adopcyjne,
  • po śmierci jednego z rodziców,
  • patchworkowe,
  • tęczowe,
  • przyszywane (kiedy ktoś nie ma rodziny biologicznej, lecz przyjaciół, do których dzieci zwracają się ciociu/ wujku),
  • żyjące w zgodzie/ wojujące ze sobą,
  • szanujące godność drugiego/ takie, w której są różne przejawy agresji.

Dziecko widząc paletę przeróżnych rodzin potrafi się odnaleźć i powiedzieć: „O, to rodzina taka, jak nasza!”.

Z czasem zaczyna się interesować innymi rodzinami i zadawać trudne pytania: „A dlaczego Kasia nie ma taty?”, „Dlaczego Zuzia wyjeżdża co drugi weekend?”, „Dlaczego Marcin nie odwiedza dziadków?”, „Dlaczego rodzice Antosia nie chodzą do pracy, tak jak Wy, a mają w domu co jakiś czas inne dzieci?”, „Dlaczego mama Krzysia, nie jest jego prawdziwą mamą?”, „W ogóle nie jestem do Was podobny! Czy ja na pewno nie zostałem adoptowany/ podmieniony w szpitalu?”. Prawie każdy rodzic usłyszał lub usłyszy kiedyś takie pytania – „To wszystko rodzina” pozwoli Wam w przystępny i humorystyczny sposób na nie odpowiedzieć.

Jeśli chcesz zobaczyć, jaka mozaika rodzin została przedstawiona w „To wszystko rodzina” to zajrzyj do recenzji i zdjęć środka zrobionych przez Annę Jankowską z bloga Tylko dla mam.

Kolejne wydanie to więcej treści

W Polsce wydajemy drugie wydanie, a oryginalny tytuł ma już ich 10. :) Obraz to warstwa, na którą dziecko zwraca szczególną uwagę – obojętnie czy potrafi już czytać samodzielnie, czy jeszcze nie. Ilustracją zajęła się znana dobrze w Polsce Anke Kuhl – ilustratorka m.in. „Odpowiedź mi!” (trudne pytania o seksualność), „Różowe środy” (o chorej psychicznie cioci) i serii o Hedwidze (wydawnictwo Dwie Siostry). Jak widać, ilustratorka nie boi się trudnych tematów, a przekazuje je prosto i z humorem.

Tekst napisała Alexandra Maxeiner. Zaprezentowana książka ma kilka nowych fragmentów np. o rodzinach zastępczych, jak i poprawioną treść – tłumaczenie zostało bardziej zbliżone do oryginału. Co to znaczy dla czytelnika? Jasny przekaz i dużo humoru!

To wszystko rodzina – kontrowersyjna książka? NIE!

Jeśli sprawdzimy w wyszukiwarce tytuł, pojawią nam się również te negatywne wpisy. Głównie dotyczą one fragmentu o rodzinach tęczowych. Czy książka zawiera treści żywo dyskutowane wśród polskich rodziców i ważne dla naszych dzieci? Tak! Czy jest kontrowersyjna? Zacytuję opinię Ewy Popielarz, redagującej tę książkę:

Podoba mi się, że wbrew obiegowej opinii książka po prostu nazywa fakty, bez zajmowania stanowiska i bez wartościowania. Aż do bólu – czasem chciałoby się napisać, że coś jest „złe”, a tu nie – całkowita bezstronność. Ale to dobrze, jest pole do rozmów. Lubię książki, które wymagają zaangażowania rodzica."

Ewa Popielarz, redakcja „To wszystko rodzina!”

Każda książka powinna (przynajmniej w pierwszym czytaniu) być przestudiowana z dzieckiem. „To wszystko rodzina" daje możliwości odnalezienia się w gąszczu sytuacji rodzinnych i otwiera pole do wspólnych rozmów. Rozmów, które zależą od pytań dziecka i odpowiedzi rodziców.

przedsprzedaż to wszystko rodzina 2019